Wiersz radykalny - Marek Czuku
Postmodernizm to opcja radykalna
która pozwala wszystko odwołać
Jestem postmodernistą radykalnym
odwołuję postmodernizm
Muzyka
Jeśli wydaje Ci się, że w czasie słuchania muzyki cos sie zepsuło, kable nie łączą, wzmacniacz się cichcem spalił, w głosnikach membrany pdarte, płyta porysowana i zacina się w czytniku a za oknem ktoś rytmicznie pracuje młotem pneumatycznym sprawdź czy aby na pewno nie słuchasz digital hardcore. Ja się już na tym złapałem.
No commentsRecenzja
Jeszcze nie slyszałem ale recenzja mnie rozłożyła:
“Jak Homo Twist bez narcyzmu i Voo Voo bez łabudibu”
A chodzi o Von Zeit.
No słabo?!
No commentsGóry, bloki, bloki, góry, farbryki, bloki
Dementuję fakt jakoby mnie fascynowały socjalistyczne bloki.
One po prostu są interesujące.
Rumunia to kraj gór, fabryk na tle gór, socjalistycznych bloków z oknami od autobusów, kabli wiszących na słupach, saskich miast, polskich wiosek, Pana Milo z dużym nosem, croissantów za 1 leja i wyburzonej starówki w Bukareszcie.
Apocaliptyca 44

Słabi są zawodnicy? No słabi?
Kogo byście się spodziewali na koncercie Apocaliptyki? Ja spodziewałem się morza metali ciężkich. Ale wcale nie takie morze a raczej jeziorko a wkoło rodziny z dziećmi, ludzie w średnim wieku i… powstańcy. Zastanawiałem się przez cały koncert jak czaszkowo-piekielna symbolika koresponduje z Powstaniem. Na pewno w jakiś sposób koresponduje, ale czy o taki sposób tu chodzi? Ciekawe były też wypowiedzi jurnych finów, którzy mówili, że wojna jest zła, kwestie wygłaszając na tle uskrzydlonej czaszkowiolonczeli. A sam koncert obronił się moim zdaniem supportem (Armia) i balladami, które jakoś brzmią w tym wykonaniu. A jest tyle pięknej muzyki, którą możnaby na wilonczeli zagrać…
Dobre jest to, że Pan Ołdakowski takie imprezy w ogóle organizuje, muzeum rzeczywiście jest żywe zupełnie jak nie muzeum.
No commentsDodaj do znajomych

Dodajesz?
Ja bym dodał, bo Wasyle to najprawdziwsi ludzie, oni nie mają masek, bo … ich nie mają. Mają niestety głupich władców i wielkowiekową tradycję otumaniania. Ale i tak prawdziwe życie jest tam - na wschodzie a nie na zgniłym, fałszywym, obłudnym zachodzie.
No commentsGłośnik

Jeden z moich głośników od jakiegoś czasu zyje wlasnym życiem. Kiedy traktuję go sygnałem muzycznym ze wzmacniacza cienko przędzie podczas gdy jego kompan tudziez brat bliźniak radzi sobie wyśmienicie. W dodatku ów głośnik wynajduje tajemnicze sygnały i tak na przykład teraz kiedy mam włązcony wzmacniacz ale nic przezeń nie płynie głośik nadaje mi How deep is your love Geoge’a Micheal’a. I jak tu żyć?
No commentsŚlisko!

Całe Wilno spowiła półcentymetrowa warstwa lodu. Najlepszym sposobem poruszania się jest ślizganie się. Na Rosie sa dwa systemy: albo przytrzymywac się zabytkowych balustradek (ja) albo … jechać i przeskakiwac stopnie (Zasada). I w całym tym ślizgu ogladamy miasto o przedziwnym układzie, niby lokowane na magdeburskim ale ani trochę tam szchownicy nie ma. Zamiast rynku jakiś plac na kształt tych z osad targowych - widlicowy, a ulice i uliczki kreca się jak chcą. Nic nie jest oczywiste, nigdy nie wie się, gdzie się wyjdzie.
(to na zdjęciu to nie ten pseudorynek a jeno plac przed klasycystyczną(niespotykane) katedrą)
Powrót
Minął już czas, kiedy internet był narzędziem do nawiązywania nowych fascynujących znajomości. Ile można było korzystać z anonimowości i wchodzić w relacje całkowicie nieweryfikowalne - nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie, czy panna z która flirtujesz to panna czy Twój kumpel z ławy czy znany z reklam Wojtuś lat 12. Dzisiaj internet wspomaga więzi, które już są, które w realu były zawiązane. Zaczęło grono.net, niektórzy je lubią, mnie nie wciaga. Ostatnio ktoś wpadł na prosty ale kapitalny pomysł. Nasza-klasa.pl. Kazdy z nas uczył się w jakiejś szkole, każdy przez te kilka lat chcąc nie chcąc obcował z tą samą grupa osób. I nie ma chyba nikogo kto po kilku latach nie byłby zainteresowany tym co u nich słychac teraz. Ja swoją klasę założyłem i po tygodniu było kilka osób, a teraz jest 15 - połowa stanu. Kolejny serwis - moikrewni.pl chyba jeszcze mało popularny idzie jeszcze bardziej konserwatywnie - tworzy drzewo genealogiczne i grupuje rodziny. I o ile większośc inicjatyw informatycznosieciowych jest dla mnie conajmniej watpliwa o tyle ten koncept oceniam pozytywnie wielce. Szkoda, że to nie ja wpadłem na to pierwszy i w domowym zaciszu nie utworzyłem strony ktora juz teraz zapewne zarabia tysiace a będzie duzo więcej.
No comments