Grel

nie będzie tu żadnego emo-ekshibicjonizmu

Dodaj do znajomych

Image

Dodajesz?

Ja bym dodał, bo Wasyle to najprawdziwsi ludzie, oni nie mają masek, bo … ich nie mają. Mają niestety głupich władców i wielkowiekową tradycję otumaniania. Ale i tak prawdziwe życie jest tam - na wschodzie a nie na zgniłym, fałszywym, obłudnym zachodzie.

No comments

Głośnik

Jeden z moich głośników od jakiegoś czasu zyje wlasnym życiem. Kiedy traktuję go sygnałem muzycznym ze wzmacniacza cienko przędzie podczas gdy jego kompan tudziez brat bliźniak radzi sobie wyśmienicie. W dodatku ów głośnik wynajduje tajemnicze sygnały i tak na przykład teraz kiedy mam włązcony wzmacniacz ale nic przezeń nie płynie głośik nadaje mi How deep is your love Geoge’a Micheal’a. I jak tu żyć?

No comments

Obrazki

Wchodzisz.

No comments

Ślisko!

Całe Wilno spowiła półcentymetrowa warstwa lodu. Najlepszym sposobem poruszania się jest ślizganie się. Na Rosie sa dwa systemy: albo przytrzymywac się zabytkowych balustradek (ja) albo … jechać i przeskakiwac stopnie (Zasada). I w całym tym ślizgu ogladamy miasto o przedziwnym układzie, niby lokowane na magdeburskim ale ani trochę tam szchownicy nie ma. Zamiast rynku jakiś plac na kształt tych z osad targowych - widlicowy, a ulice i uliczki kreca się jak chcą. Nic nie jest oczywiste, nigdy nie wie się, gdzie się wyjdzie.

(to na zdjęciu to nie ten pseudorynek a jeno plac przed klasycystyczną(niespotykane) katedrą)

No comments

Powrót

Minął już czas, kiedy internet był narzędziem do nawiązywania nowych fascynujących znajomości. Ile można było korzystać z anonimowości i wchodzić w relacje całkowicie nieweryfikowalne - nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie, czy panna z która flirtujesz to panna czy Twój kumpel z ławy czy znany z reklam Wojtuś lat 12. Dzisiaj internet wspomaga więzi, które już są, które w realu były zawiązane. Zaczęło grono.net, niektórzy je lubią, mnie nie wciaga. Ostatnio ktoś wpadł na prosty ale kapitalny pomysł. Nasza-klasa.pl. Kazdy z nas uczył się w jakiejś szkole, każdy przez te kilka lat chcąc nie chcąc obcował z tą samą grupa osób. I nie ma chyba nikogo kto po kilku latach nie byłby zainteresowany tym co u nich słychac teraz. Ja swoją klasę założyłem i po tygodniu było kilka osób, a teraz jest 15 - połowa stanu. Kolejny serwis - moikrewni.pl chyba jeszcze mało popularny idzie jeszcze bardziej konserwatywnie - tworzy drzewo genealogiczne i grupuje rodziny. I o ile większośc inicjatyw informatycznosieciowych jest dla mnie conajmniej watpliwa o tyle ten koncept oceniam pozytywnie wielce. Szkoda, że to nie ja wpadłem na to pierwszy i w domowym zaciszu nie utworzyłem strony ktora juz teraz zapewne zarabia tysiace a będzie duzo więcej.

No comments

Poważna sprawa

Globalizacja

jest pierwszym tematem na moich studiach, co do którego w ciagu jednego dnia poznałem dwa skrajnie odmienne stanowiska.

Prof.Rembowska

W globalizcji widzi przede wszytskim wyzysk krajów słabych przez kraje mocne (może bardziej przez mieszkańców tych krajów). Opowiada o wieeeeeeeeeelkich górach śmieci i o chińczykach rozkładaących elektronikę na części o turystyce na wyspach hula gula i korpracjach.

Dr Barwiński

Dla niego globalizacja to większe możliwości. Globalizacja daje wybór - sam wybierasz czy idziesz do KFC czy do … McDonalda :) , czy czytasz w internecie ksiązki czy oglądasz pornuchy, czy chodzisz w pakistańskich Nike czy w nowotarskich Relaksach. I nie ma co winić bogatych krajów, że się rozwijają szybciej od biednych…

Jak jest? Która wersja słuszna? Każda? Żadna?

Abstrahując od tego w końcu na 4 roku doczekałem się na uczelni jakiejś polemiki naukowej. Chwała Panu.

No comments

Pomysł na wpis

rodzi się zwykle w autobusie. W sezonie letnim - na rowerze. Obmyślam jaki tytuł, jakie slowa, jaki układ. Wracam do domu i klepię. Chyba, że zapomnę tak jak teraz.

No comments

Kierowcy busów

Jeżdżą na całym świecie tak samo. W Zakopanem, w Nowym Targu, w Symferopolu, w Odessie, w Dar es Salam (podobno) czy tez w Pabianicach. Kiedyś myślalem, że jest jakaś geograficzna typologia, ale chyba nie ma. Wszedzie tak samo: bez pasów, bez kompromisów, bez limitów zabieranych pasażerów. Z najgorszym radiem w głośnikach (o przepraszam, w Odessie koleżka miał całkiem ciekawe bity). Może jedynie im blizej równika tym bardziej trąbią.

1 comment

Irracjonalna tęsknota

Nawet nie tęsknota bo tęskni się za czymś co się zna. W każdym razie - wszystko pokręcone, nie wiadomo nic, komu wierzyć, komu nie wierzyć, która gazeta kłamie, która prawde mówi, łze-prawica, łże-lewica, łże-elity, łże-lud, demagogia czy program, cywilizacja śmierci czy szacunek dla inności, autorytety jakoś się odautorytetowują, język nienawiści czy słuszna krytyka, osiągnięcia czy spadek po poprzednikach, walka z korucją czy Orwell na nowo, wszytko to jedno wielka lewico-centro-prawico-ludowo-inteligencko-robotniczo-żydo-komuno-cyklisto-masoneria.

I stąd taka tęsknota z tym co znam z książek - za czasem, kiedy wybór był prosty, czarne było czarne jak murzyn w ciemni a białe było białe jak śnieg na Svalbardzie. I nie było wiela odcieni szarości od czerni do białości.

2 comments

Prezent

Dwa dni temu dostałem prezent. Najlepszy i najładniejszy.

Życzę Wam, żebyście też taki kiedyś dostali.

3 comments

Następna strona »

Mexico